Międzynarodowy Dzień Kobiet Wiejskich

 

 

Wszystkim Kobietom Wiejskim życzymy wielu cennych pasji, radości i spełnienia marzeń, nie tylko tych związanych z miejscem ich życia. 

 

15 października na całym świecie  obchodzony  był Międzynarodowy Dzień Kobiet Wiejskich, który został  ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w rezolucji 62/136 z dnia 18 grudnia 2007 roku. Z tej okazji przypominamy artykuł Ewy Bednarek pt. „A kimże jest ta wiejska kobieta?”

„Kobiety żelazną ręką podtrzymują biologiczny porządek świata, podczas gdy mężczyźni goniąc po świecie za szaleńczymi pomysłami, które popychają na przód historię”.

                                                                                                 Gabriel Garcia Marguez

A kimże jest ta wiejska kobieta? Kiedyś była to baba ze wsi: z koszem jaj, masła w zapasce i chustce merynusce na głowie .Dzisiaj nie sposób dać prostej definicji. Nie obce mi są uroki miasta, ale od dziecka mieszkam na stale na wsi więc codziennie obserwuję zmiany, które zachodzą wokół mnie. Zmiana ustroju pociągnęła za sobą zmianę stylu życia. Z wielkim impetem wkroczył w nasze wiejskie życie kapitalizm i postęp technologiczny. Każda kobieta ma w sobie predyspozycje do organizowania życia w rodzinie i gospodarstwie. Coraz więcej mamy przykładów podejmowania pracy poza miejscem zamieszkania, czy tez otwierania własnych firm, dodajmy z powodzeniem. Kobiety mają umiejętność widzenia jutra i wyzwań, które przed nimi staną. Wypełniają swoje podstawowe role matek, pracowników, gospodyń domowych. Każda z nich codziennie uczy się wielu  rzeczy; dziecku w szkole trzeba pomóc i zmierzyć się z technologią cyfrową w sprzętach domowych, bywa też ,,kobietą na traktorze‘’ i partnerem w transakcjach. Prawie wszystkie kobiety wiejskie pięknie tańczą, a większość wspaniale śpiewa. Starczy czasu dla domu, stowarzyszenia i dla gości, którzy zawsze trafią na domowe ciasto. My uczymy nasze dzieci robić na  szydełku, one nas grać w  gry komputerowe.Taka jest wiejska kobieta. Cóż z tego że naszym życiem żądzą pory roku. Zawsze jest co robić. To tu na wieś, przyjeżdżają inni szukać normalności, zdrowego smacznego, tradycyjnego jedzenia. I to nie politycy z pierwszych stron gazet, a wiejskie kobiety w oparciu o wiedzę babci, własne doświadczenie i  internet żywią zgodnie z najnowszymi trendami. Zdrowo i kolorowo! Podróżując, podpatrują i adaptują do swoich potrzeb wszystko co przyniesie w ich życiu zadowolenie, radość i pieniądze bo faktem jest, że jest to podstawowy ogranicznik dla wielu przedsięwzięć. Troska o budżet domowy, o zdrowie domowników, o wykształcenie dzieci – to dla wiejskiej kobiety priorytety. Jestem przekonana, że większość kobiet wiejskich poradziłaby sobie w wielkomiejskiej dżungli, ale bałabym się o rezultat odwrotnego eksperymentu…

 

                                                                                                                   Ewa Bednarek